Łapówka za biznes nadal popularna

2017-07-04 07:50:00 (ost. akt: 2017-07-04 07:51:16)

Podziel się:

Autor zdjęcia: newseria.pl

Blisko 70 proc. pracowników polskich firm uważa, że ich manager bądź zarząd byłby gotowy do nadużyć, aby osiągnąć jakiś cel biznesowy. 25 proc. badanych przyznaje, że są gotowi wręczyć łapówkę, jeśli to pozwoli utrzymać relacje biznesowe.

Korupcja jest w Polsce coraz mniejsza, ale to nie znaczy, że problem przestał istynieć. – Według Transparency International 2016 obecnie zajmujemy 29. miejsce na 176 krajów. Według ostatnich badań EY (to światowy lider w zakresie audytu, doradztwa podatkowego, doradztwa biznesowego oraz doradztwa transakcyjnego)pracownicy firm stwierdzają, że korupcja stanowi mniejszy problem niż rok temu czy jeszcze kilka lat wstecz – mówiJakub Bejnarowicz, szef CIMA (Chartered Institute of Management Accountants to największy na świecie Instytut zrzeszający specjalistów z dziedziny rachunkowości zarządczej)w Europie Środkowo-Wschodniej.

Według wspomnianego raportu EY coraz mniej Polaków postrzega korupcję jako duży problem w naszym kraju. Wskazuje na to 38 proc. osób, przy 59 proc. w 2013 roku i 43 proc. w 2015 roku. Dla porównania, średnia dla całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej wynosi 64 proc.

Choć zdarza się, że przypadki korupcji zamiatane są pod dywan, firmy zdają sobie sprawę z tego, że w dłuższym okresie jest to postępowanie nieopłacalne. – Harvard Bussines School stwierdziło na podstawie swoich badań, że działalność korupcyjna nie opłaca się firmie długoterminowo, ponieważ zysk jest praktycznie zerowy, a jeśli nieprawidłowość wyjdzie na jaw, kary mogą pogrążyć przedsiębiorstwo ­– mówi Bejnarowicz.

Nie wszystko wygląda jednak tak różowo. – Około 25 proc. pracowników przyznaje się, że są gotowi wręczyć łapówkę, aby utrzymać relacje biznesowe. Połowa ankietowanych stwierdziło, że nie informuje o takich zjawiskach, ponieważ obawia się o swoje bezpieczeństwo. Blisko 70 proc. respondentów stwierdziło, że ich manager bądź zarząd byłby gotowy do nadużyć, aby osiągnąć jakiś cel biznesowy – wskazuje Bejnarowicz.

Jak wynika z danych EY, do nadużyć gospodarczych i nieetycznych zachowań skłonni są przede wszystkim przedstawiciele pokolenia Y(urdzenie w latach 80/90tych). Ponad 70 proc. przyznaje, że nieetyczne postępowanie można wytłumaczyć, jeśli pomoże ono firmie przetrwać kryzys. Połowa twierdzi, że ich współpracownicy, aby przyspieszyć swoją karierę, byliby gotowi do nadużyć. Z drugiej strony ok. 50 proc. pracowników nie zgłosiłoby nadużyć w firmie ze względu na swoje bezpieczeństwo.

Z badań Instytutu CIMA „Anti-corruption landscape 2017” wynika, że co trzecia osoba, która zgłasza nieprofesjonalne zachowania w pracy, spotyka się z ostracyzmem. 40 proc. zatrudnionych czuje presję ze strony współpracowników, by naginać standardy.

oprac mh, źródło: newseria.pl

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB