Delphia Yachts na fali wznoszącej

2017-09-24 18:00:00 (ost. akt: 2017-09-27 11:08:55)

Podziel się:

Rozmawiamy z Wojciechem Kotem, współwłaścicielem spółki Delphia Yachts Kot w Olecku. Firma została założona w 1990 roku i obecnie jest największym producentem jachtów żaglowych w Polsce oraz jedną z największych stoczni w Europie.

Już za kilka dni odbędzie się oficjalne otwarcie Centrum Badawczo-Rozwojowego Delphia Yachts. Czemu służy inwestycja?
— Budując firmę trzeba mieć marzenia i wizję, a z niej wynika, że powinniśmy wchodzić w coraz nowsze technologie i produkować coraz bardziej zaawansowane technologicznie jachty. Do tego jest nam potrzebne centrum badawczo – rozwojowe, które umożliwi innowacyjną produkcję jachtów w nanotechnologii. Użycie nanomateriałów zapewni nam dużo lepszą jakość naszych jachtów.

Jakie parametry jachtów pozwolą poprawić nanomateriały?
— Przede wszystkim wydłużyć żywotność jachtu, poprawić jego wygląd, odporność na porastanie i jeszcze kilka innych rzeczy, które mamy nadzieję, że uda się nam wprowadzać i uzyskać przewagę technologiczną nad innymi stoczniami. Zawarliśmy umowę o współpracy z Politechniką Warszawską i z Instytutem Chemii Przemysłowej. Część badań będzie robiona u nas, a rezultaty tego wszystkiego będzie badał Wydział Oceanotechniki i Okrętownictwa Politechniki Gdańskiej. Poza wymienionymi jednostkami badawczymi współpracują z nami projektanci z Wielkiej Brytanii i z Polski.

Czy będziecie produkować zupełnie nowe jachty, czy dotychczasowe modele z zastosowaniem nowej technologii?
— Jak się chce zrobić coś zupełnie nowego, to wszystko trzeba zmienić, a nie powielać ten sam stary wzór. Wchodzimy z najnowszą technologią, z najnowszym designem i nie chodzi tu tylko o wygląd jachtu, a o jego parametry nautyczne, bo poprzez nanomateriały zostaną zmniejszone opory wodne. To spowoduje, że jacht będzie dużo szybszy, a więc jego uderzenia w fale będą dużo większe. Dlatego trzeba zrobić takie burty i tak wszystko wyprofilować, aby jacht to znosił i to nie tylko przenosił uderzenia, ale też je minimalizował. Dlatego robimy od nowa jachty Delphia. Będą one miały długości około 13-15 metrów. Myślę, że pierwsze jednostki będą prezentowane na targach w przyszłym roku.

Nowa technologia wymaga zapewne wysokiej klasy fachowców. Skąd ich weźmiecie?
— Przygotowaliśmy się do tego rok. Jak już wspomniałem ściśle współpracujemy z uczelniami i instytutami. Pracuje też u nas bardzo dużo ludzi z okolicznych miast. Są też osoby, którzy przechodzą do nas z innych firm. Nawet dzisiaj przyjechała do nas pani z doktoratem z chemii, która stara się u nas o pracę, ale również nasi pracownicy się kształcą, podnoszą i zdobywają nowe kwalifikacje na różnego rodzaju szkoleniach oraz studiują na technicznych uczelniach.

Centrum Badawczo Rozwojowe jest na pewno dużym wyzwaniem nie tylko organizacyjnym, ale i finansowym. Jak sobie z tym poradziliście?
— Faktycznie jest to poważna i kosztowna inwestycja, bo jakość kosztuje. Nasz nowy obiekt, tak jak inne nasze hale, ma instalacje przeciwpożarowe, jest dobrze wentylowany, ma wysokiej klasy zaplecze socjalne i nowoczesne laboratoria. Łącznie inwestycja kosztowała kilkanaście milionów złotych, ale otrzymaliśmy około 4 mln zł dofinansowania unijnego. Musimy inwestować i bacznie obserwować, co dzieje się na rynku, aby nie zostać w tyle i sądzę, że to się nam udaje. Mamy bardzo dobrą markę, ale musimy wprowadzać modernizacje. Nie można spocząć na laurach,  bo to co było dobre kiedyś, nawet przed rokiem, teraz już takie nie jest. Taki jest postęp w tej branży.

Do jakich krajów sprzedajecie wasze łodzie i jachty?
— Jachty i łodzie, w zależności od aktualnej sytuacji ekonomicznej na danym rynku, eksportujemy w zasadzie do całej Europy. 95 procent naszych jednostek trafia na eksport i oprócz rynków europejskich nasi przedstawiciele znajdują się m.in. w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, Nowej Zelandii oraz Japonii. Ze względu na zwiększoną ilość zamówień i podpisane nowe kontrakty na początku roku dobudowaliśmy jedną halę i w tej chwili myślimy już o dobudowaniu kolejnych dwóch. Krótko mówiąc w okresie dwóch ostatnich lat jesteśmy w idealnej sytuacji, bo nasze łodzie tak się sprzedają, że wszyscy chcą ich więcej.

Ile osób pracuje obecnie w Delphi?
— Zatrudniamy ponad 650 osób, ale brakuje nam pracowników w stosunku do ilości zamówień. Gdybyśmy podpisali umowy na ich realizację, to potrzebowaliśmy 700 – 800 osób. Zatrudniamy głównie Polaków, którzy stanowią trzon załogi, ale też pracuje u nas około 100 Ukraińców. Ciekawa rzecz, że większość pracowników fizycznych stanowią mieszkańcy powiatu oleckiego, a pracownicy umysłowi przyjeżdżają do nas z powiatów suwalskiego, ełckiego, augustowskiego i giżyckiego. Myślę, że tam nie ma takich dobrych ofert pracy jak oferty w Delphii i opłaca im się przyjeżdżać.

Jak kształtują się płace pracowników Delphii?
— Istotną dla mnie sprawą jest to, że następuje wzrost płac naszych pracowników. W zeszłym roku podwyżki wyniosły 7 proc., a w tym roku będą wyższe. Zaczęły się one od pracowników bezpośrednio produkcyjnych i są wprowadzane sukcesywnie. Jeżeli nasze nowe projekty się powiodą, to przewiduję, że w przyszłym roku podwyżki będą wyższe i chciałbym, aby trend wzrostowy utrzymywał się.

Rozmawiał Zbigniew Malinowski

DELPHIA YACHTS KOT: Spółka została założona w 1990 roku i obecnie jest największym producentem jachtów żaglowych w Polsce oraz jedną z największych stoczni w Europie Środkowo-Wschodniej. Oferuje łodzie żaglowe Delphia i Phila oraz motorowe Nautika i Nano o długościach od 7 do 15 metrów. W ciągu 27 lat działalności na rynki całego świata trafiło ponad 40 modeli jachtów żaglowych i motorowych. Bramy stoczni opuściło ponad 25000 jednostek do żeglugi oceanicznej, morskiej i śródlądowej. W 2011 roku w Gdańsku powstała Marina Delphia, w której odbywa się czarter jachtów spacerowych i mają miejsce testy nowych modeli organizowane dla polskich i zagranicznych dziennikarzy oraz potencjalnych klientów. W 2012 roku do portfolio Delphia Yachts dołączyła prestiżowa szwedzka marka Maxi Yachts. Stocznia jest zdobywcą licznych nagród i wyróżnień (np. Nagroda Gospodarcza Prezydenta RP 2014 w kategorii Obecność na Rynku Globalnym) oraz kilkunastu nominacji do: European Yacht of the Year, European Poweboat of the Year oraz Best of Boats. Obok produkcji jachtów firma oferuje usługi frezowania na 5-osiowym centrum obróbczym CNC i realizuje zamówienia m.in. dla przemysłu jachtowego, lotniczego i kolejowego.



Podziel się informacją: Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. Swoją stronę założysz klikając " Tutaj ". Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: kliknij

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. sax #2335528 | 83.9.*.* 24 wrz 2017 19:59

    Gratulacje.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Jan #2335490 | 83.9.*.* 24 wrz 2017 19:13

    Gratulacje! Małe Olecko, wielcy ludzie, potężny biznes !

    Ocena komentarza: warty uwagi (11) ! - + odpowiedz na ten komentarz