Ministerstwo Finansów przedstawiło szczegóły projektu ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej. Nowym podatkiem mają zostać objęte m.in. sklepy handlujące w weekendy.
Czy koszty podatków odczują klienci? Więcej na ten temat w środowej Gazecie Olsztyńskiej. Wydanie dostępne w punktach sprzedaży oraz na >>> kupgazete.pl
Tak
36.15%
|
Nie
54.79%
|
Jest mi to obojętne
9.06%
|
Tak
77.73%
|
Nie
22.27%
|
Komentarze (26) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj komentarz Odśwież
Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych
Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez
Pilsener #1918407 | 164.127.*.* 27 sty 2016 21:30
Czemu po prostu nie podnieść VAT? Nowy podatek wygeneruje olbrzymie koszty przy jego rozliczaniu, ceny w dużych sklepach pójdą w górę o około 5% a w małych 10-20% (mniejsze sklepy zaopatrują się w większych). Liczba urzędników znów znacznie wzrośnie. Do tego dojdzie wiele nowych, tak typowych dla polski absurdów, np. sprzedawanie części wyrobu jako usługi (np. usługa zapakowania) czy też dzielenie dużych sieci na sieć mniejszych spółek by nie wpaść w próg. Do tego jak czytam ustawę o np. podatku bankowym (np. artykuł 14) to się zastanawiam, czy to już realny socjalizm czy jeszcze typowa dla polski, legislacyjna biegunka? W Szwajcarii 8 lat się przygotowywali by zmienić nieco prawo pracy i projekt poległ w referendum. A u nas? W dzień analfabeci piszą ustawy na serwetkach i jeszcze tej samej nocy je uchwalają. I każdy kolejny rząd jest gorszy od poprzedniego - kolejna smutna tradycja. To ludzie powinni decydować gdzie i kiedy chcą robić zakupy a nie politycy. I to ludzie płacą podatki a nie korporacje - korporacje to tylko organizacje dysponujące tym, co ludzie wytworzyli. I ta hipokryzja: jakoś jak zwiększają akcyzę na alko czy paliwa to nikt nie mówi, że na cenach się to nie odbije, skąd więc ten nagły zwrot w mózgu? Do kogo te wszystkie bzdury ja się pytam? Jak się potem nie wstydzić za własny kraj?
!
odpowiedz na ten komentarz
asd #1917710 | 193.239.*.* 27 sty 2016 12:31
W Michelinie też pracują w sobotę i w niedzielę i do tego w nocy!!! To trzeba dodatkowo opodatkować...
!
odpowiedz na ten komentarz
Złomiarz #1917553 | 188.146.*.* 27 sty 2016 09:40
Zamknąć wszystkie sklepy w niedziele - do kościoła trzeba chodzić a nie na zakupy, grzeszny narodzie
Ocena komentarza: warty uwagi (2) !
odpowiedz na ten komentarz
pokaż odpowiedzi (2)
mot #1917548 | 83.26.*.* 27 sty 2016 09:38
w niemczech markety pozamykane i nikt nie płacze, że nie może zrobić zakupów.
Ocena komentarza: warty uwagi (8) !
odpowiedz na ten komentarz
olo #1917522 | 88.156.*.* 27 sty 2016 09:08
Jakie weekendy? Niedziela jest pierwszym dniem tygodnia a nie ostatnim.
Ocena komentarza: warty uwagi (1) !
odpowiedz na ten komentarz
pokaż odpowiedzi (2)