Marzenia łasuchów się spełniły. Zdrowe ciasto - to możliwe

2017-08-12 08:00:00 (ost. akt: 2017-08-11 13:38:05)

Podziel się:

Autor zdjęcia: Kamil Mróz

Zdrowe brownie? Dietetyczne gofry? Witaminowa czekolada? Marzenia tych, którzy chcą odżywiać się zdrowo, właśnie się ziściły. Rozmawiamy z Natalią Karwowską, właścicielką cukierni Fit Cake w Ełku.

- Najważniejsze pytanie na początek: czy mogę w końcu opychać się czekoladą?
- Owszem, nasze produkty można spożywać właściwie bez ograniczeń, poza tymi wynikającymi z alergii. Wytwarzanie zdrowych substytutów słodyczy, ciast i innych słodkich "używek" jest coraz bardziej popularne w całej Polsce. U nas, w Ełku, ludzie dopiero uczą się o zdrowym odżywianiu, ale wszystko jest na dobrej drodze, co widzę na co dzień w mojej cukierni.

- Skąd pomysł na otworzenie cukierni ze zdrowymi produktami?
- Od dłuższego czasu starałam się odżywiać zdrowo. Problemu nie ma w miastach typu Warszawa, Kraków, czy Olsztyn. Ale w miastach nieco mniejszych, takich jak Ełk, dostęp do zdrowej żywności jest bardzo ograniczony. Nie ukrywam też, że lubię słodkości, dlatego pomimo prowadzenia zdrowego trybu życia cały czas miałam ochotę zjeść gofra albo dobre ciasto. Znalazłam w Białymstoku cukiernię Fit Cake. Postanowiłam, że otworzę w Ełku coś swojego, coś, czego na lokalnym rynku jeszcze nie ma. I tak powstała jedyna zdrowa cukiernia w mieście.

- Jak jest z naszą świadomością na temat zdrowego odżywiania?
- Ta wiedza jeszcze raczkuje. Niestety, nawet w sklepach spożywczych widać, jak ludzie szerokim łukiem omijają półki ze zdrową żywnością, ale już kolejki przy stoiskach mięsnych są długie, a półki ze słodyczami - oblegane. Przy tym jednak muszę stwierdzić, że jest coraz lepiej. W mojej cukierni cały czas pojawiają się nowe twarze, ludzie są zaciekawieni tym, co mamy do zaoferowania. Umówmy, się, nieczęsto jest okazja zjeść zdrowe ciasto czy słodycze. Widzę też u siebie latem mnóstwo turystów. Z Niemiec, z większych miast Polski. Tam nawyki żywieniowe zmieniają się zdecydowanie szybciej.

- No właśnie - te ciasta są zdrowe, czy po prostu mniej niezdrowe?
- Są zdrowe. Tworzymy je tylko z naturalnych składników. Żaden nasz produkt nie zawiera cukru. Zamiast tego stosujemy naturalne, bogate w składniki odżywcze zamienniki, owoce, warzywa. Nie ma ograniczeń, oprócz alergii, tak jak już wspominałam. Fajne jest to, że przychodzą do nas rodziny z dziećmi - rodzice stają się coraz bardziej świadomi tego, czym karmią pociechy. Nasze ciasta polecamy też cukrzykom, którzy nie muszą obawiać się pogorszenia stanu zdrowia. Coś dla siebie znajdą też alergicy, bo nasze słodycze w większości nie zawierają glutenu i laktozy.

- Proszę przyznać, próbowała Pani "wstrzelić się" w modę na "fit lifestyle"?
- To chyba dobrze, że mamy taką modę? (śmiech) Oczywiście - to, że w tej chwili nawyki społeczeństwa się zmieniają, to rzecz na pewno dobra. Fajne jest to, że ludzie chodzą na siłownie, dobrze, że jedzą coraz zdrowiej. I dobrze, że przychodzą do mojej cukierni po zdrowe ciasta, które jednak w domu, samemu, zrobić jest ciężko.

- Miłośnicy tradycyjnej nutelli mogą liczyć na to, że u Pani będzie smakować tak samo?
- Nie do końca. Jak to się mówi, każdy ma inne kubki smakowe. Naturalnie, nasze ciasta, gofry, batony i inne słodkości nie smakują tak samo, jak te które na co dzień kupić możemy w każdym sklepie. Jednak ja wychodzę z założenia, że można poświęcić nieco smaku, aby czuć się lepiej na całym organizmie. Myślę też, że człowiek ze świadomością, że je zdrowe brownie czy gofra, przymknie oko na nieco inny smak. Co ciekawe, jest wiele osób, którym zdrowa żywność smakuje po prostu bardziej. Nie wiem, czy to kwestia podejścia, czy upodobań smakowych, ale tak po prostu jest, chociażby w moim przypadku. Nasze ciasta są na pewno "inne", ale równie smaczne.

- Do Pani cukierni przychodzą tylko "maniacy fitnessu"?
- Absolutnie nie! Przychodzą tutaj zwykli ludzie ciekawi czegoś nowego, całe rodziny z dziećmi, turyści, panie w ciąży. Nie trzeba być przecież zafiksowanym na punkcie siłowni, żeby zjeść dobre, zdrowe ciasto. A to, że dla ełczan zdrowa cukiernia coś nowego, tylko wzmaga ciekawość. W końcu ile razy można jeść ten sam od lat sernik albo blok czekoladowy. Czas na coś nowego! Mamy też zapytania z firm, urzędów. Organizujemy pokazy zdrowego cukiernictwa, współpracujemy z siłowniami. Chcemy być w jak największej ilości miejsc, żeby pokazać ełczanom, że można jeść zdrowo i smacznie, a słodycze wcale nie muszą być takie złe.

Rozmawiał Kamil Mróz


POLECAMY
Kocha kawę i Warmię
Kozi Las to zaprzeczenie wszelkich teorii ekonomicznych
Jak od jednej Pyzy wszystko się zaczęło



Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Romek #2306546 | 89.228.*.* 12 sie 2017 16:28

    Zupełnie jak moja

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. woooow! #2306523 | 89.228.*.* 12 sie 2017 15:37

    Zakochałem się w tej Pani na zdjęciu.......

    Ocena komentarza: warty uwagi (11) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)