Pomogą i to bez wynagrodzenia

2018-05-07 12:30:00 (ost. akt: 2018-05-07 12:32:09)

Podziel się:

Krzysztof Kamiński

Krzysztof Kamiński

Autor zdjęcia: archiwum

Region\\\ Wojewoda warmińsko-mazurski powołał dwóch pełnomocników, którzy mają się zająć ułatwianiem życia przedsiębiorcom. Jego nowi współpracownicy mają już wizję swej działalności i zapewniają, że za swoją pracę nie dostaną wynagrodzenia.

Jak podaje serwis prasowy wojewody, polska gospodarka ma się dobrze. Wzrost gospodarczy Polski w IV kwartale 2017 roku wyniósł blisko 5 procent, a w całym ubiegłym roku około 4,5 procent, wobec wzrostu o 2,9 procent w analogicznym okresie poprzedniego roku. To zdaniem przedstawiciela rządu w województwie powinno pozytywnie wpłynąć na rozwój biznesu na Warmii i Mazurach.

— Cieszę się, że te pozytywne trendy gospodarcze przekładają się na życie społeczne i w pełni podzielam opinię premiera Mateusza Morawieckiego, który zawsze podkreśla, że można łączyć wymiar społeczny z gospodarką i wspierać niezamożne grupy społeczne, które do tej pory były trochę na marginesie życia społecznego i gospodarczego — powiedział wojewoda Artur Chojecki.
Aby wspomagać te pozytywne trendy, wojewoda powołał nowych pełnomocników. Są nimi Daniel Kopeć, który został mianowany pełnomocnikiem do spraw rozwoju przedsiębiorczości, oraz Krzysztof Kamiński, który będzie odpowiedzialny za sprawy związane z rozwojem gospodarczym. Obaj są miejscowymi przedsiębiorcami.

— Nasza praca jako pełnomocników będzie polegała na inicjowaniu, opiniowaniu i opracowywaniu projektów, które mają poprawiać warunki rozwoju gospodarczego w naszym województwie, propagować różne inicjatywy, w tym za pośrednictwem mediów — opisuje Krzysztof Kamiński.
I dodaje: — Chcemy wskazywać obszary, które wymagają zmian. Będziemy też przygotowywali dla pana wojewody analizy i informacje na temat rozwoju gospodarczego regionu, jak i rozwoju infrastruktury na Warmii i Mazurach.

Pełnomocnicy wymieniają konkretne działania, jakie zamierzają podjąć. To m.in. organizacja kwartalnych konferencji. Dwie najbliższe będą dotyczyły współpracy administracji państwowej z przedsiębiorcami (w czerwcu) oraz nowych technologii (we wrześniu).

— Chcemy zachęcać przedsiębiorców do współpracy poprzez propagowanie idei rad biznesu na wzór rady w Stawigudzie — dodaje Kamiński. — Planujemy opracowywać dla wojewody dwa dokumenty rocznie, które będą wskazywały problemy, z jakimi borykają się przedsiębiorcy, oraz chcemy popierać inicjatywy takie jak Program Laboratorium polegający na organizowaniu wycieczek uczniów ostatnich klas szkół gimnazjalnych i podstawowych do zakładów pracy — wylicza.

I precyzuje: — W tym roku programem objęte są powiaty: olsztyński, ełcki, kętrzyński i elbląski. W przyszłym roku program ma objąć swoim zasięgiem całe województwo.
Nowi doradcy wojewody chcą również rozpocząć debatę na temat współpracy biznesu z przedstawicielami państwa, jak i samorządów. Celem miałaby być zmiana strategii rozwoju województwa, która według nich jest bardzo zawężona.
— Wybrane obecnie specjalizacje województwa nie korespondują z osiami określonymi w Regionalnym Programie Operacyjnym — zauważają. — Wybór ten ewidentnie opiera się na posiadanych zasobach naturalnych województwa, a według nas powinien opierać się na zasobach kadrowych i merytorycznych, które są dużo szersze i mocno niedoszacowane. Na przykład powinniśmy skupić się na rozwoju automatyzacji i robotyzacji szeroko rozumianego przemysłu. Powinniśmy też wspierać szeroko rozumianą cyfryzację.

Jak wyjaśniają, dzisiaj działania skupiają się na wybranych branżach, co przekłada się na brak zainteresowania środkami strukturalnymi i konkursami w ramach budżetu RPO.
— Kolejnym obszarem działania pełnomocników jest budowanie wsparcia lokalnych władz i polityków dla projektów ogólnokrajowych, tak aby Warmia, Mazury i Powiśle były ich beneficjentami — mówi Krzysztof Kamiński. — Przykładem jest budowa Centrum Kompetencji w Olsztynie w ramach ogólnopolskiej Platformy Przemysłu Przyszłości. Jest to projekt realizowany przez Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, a powiązany ze Strategią Odpowiedzialnego Rozwoju, a dokładnie w reindustrializacją.

Warto podkreślić, że praca pełnomocników ma być w całości społeczna.

— Nie dostajemy z tego tytułu ani diet, ani zwrotu kosztów za dojazdy — zapewnia Krzysztof Kamiński. — Wszystkie koszty pokrywamy z naszych prywatnych funduszy. Jedyne nakłady, jakie poniósł Urząd Wojewódzki, to koszt wydrukowania naszych wizytówek.
Łukasz Razowski
l.razowski@gazetaolsztynska.pl






Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB